British, American or maybe Canadian?

Szczegóły

Uczniowie naszej szkoły mieli świetną okazję, by przekonać się, iż język angielski jest tak samo zróżnicowany, jak kraje, w których jest używany jako język urzędowy. Warsztat wziął pod lupę różnice między amerykańskim i brytyjskim słownictwem, wymową oraz slangiem, ukazując to w sposób zabawny, interesujący i angażujący uczestników. Uczniowie będą teraz czujni, by nie użyć słowa toilet tylko bathroom w rozmowie z Amerykaninem, zaś w rozmowie z Kanadyjczykiem nazwać puszkę coca-coli pop, a nie tak jak Brytyjczycy, czy Amerykanie konsekwentnie soft drink czy soda. Jadąc do Szkocji, uczniowie od razu rozpoznają mieszkańca Glasgow z typowo szkockim gardłowym akcentem, a kierując się na południe wyspy nie będą mogli nie zauważyć charakterystycznego „salonowego brytyjskiego” RP. Podróżując do Kanady, natkną się na amerykański angielski połączony z brytyjskim i francuskim – w Quebecku to przecież jak we Francji! Australia z kolei to dużo brytyjskiego okraszonego charakterystycznym dźwiękiem „i” oraz masą tamtejszego słownictwa, to przecież „down under

   

Filmy  

   
© XXIII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi; korzystając z witryny akceptujesz politykę cookies